Zakłady Wytwórcze Lamp Elektrycznych i Rtęciowych im. Róży Luksemburg w Warszawie

W 1922 roku rozpoczęto budowę pierwszej hali produkcyjnej Zakładów Wytwórczych Lamp Elektrycznych i Rtęciowych im. Róży Luksemburg, a już w 1923 wyprodukowano w niej pierwsze żarówki. Przez kilka lat zakład bardzo się rozwinął, dlatego postanowiono wybudować czteropiętrowy budynek biurowo- produkcyjny. Niestety w 1939 zakład zajęli Niemcy i do roku 1944 produkowali tu elementy do okrętów podwodnych, czołgów i samolotów. W czasie Powstania Warszawskiego, fabryka została zajęta przez powstańców, ale po klęsce powstania budynki spalono. W roku 1949 rozpoczęto budowę 10 piętrowego budynku fabryczno-biurowego, którą zakończono cztery lata później. W latach 80. zakład produkował m.in. żarówki halogenowe, lampy sodowe, lampy rtęciowe, promienniki podczerwieni, lampy i  lampy UV. Pod podłogami znajdowały się “baseny” rtęci, której opary wdychali niczego nie świadomi pracownicy, którzy później zapadali na choroby spowodowane zatruciem rtęcią. Na początku lat 90. zakłady zaczęły upadać, a 1993 zakłady upadły na dobre.

Kilka lat temu pojawiła się koncepcja adaptacji budynków na lofty. Przeprowadzone badania wykazały jednak duże skażenie rtęcią wykorzystywaną do produkcji lamp. Opłacalność inwestycji stała się zagrożona za sprawą strachu potencjalnych nabywców. Budynek przestał istnieć na przełomie 2010 i 2011 roku a więc kilka miesięcy po wykonaniu zdjęć.

źródło: opuszczone.net


Zakłady Wytwórcze Lamp Elektrycznych i Rtęciowych im. Róży Luksemburg w Warszawie | fotografia przemysłowa | zdjęcia przemysłowe | fotograf przemysłowy Paweł Suder – realizuje zdjęcia z zakresu fotografii lifestyle, korporacyjnej i dla firm na terenie całej Polski. Po zapoznaniu się z referencjami zapraszam do kontaktu!

– Things (http://culturedcode.com/things/)
– Remember The Milk (http://www.rememberthemilk.com/)
– Omni Focus (http://www.omnigroup.com/products/omnifocus_for_iphone/)Każda z tych aplikacji ma swoje wady i zalety. Np. Things jest super ale jeszcze nie ma synchronizacji przez chmurkę. RTM jest fajny aczkolwiek nie ma aplikacji desktopowej i w darmowej wersji jest synchronizacja 1 dzienie (1,59 euro/miesiąc kosztuje wersja premium). Omni Focus jest bardzo fajne ale brzydkie i jak dla mnie zbyt konfigurowalne.Odnośnie kalendarza to oryginalna iPhone’owska aplikacja kalendarza jest najlepsza tylko trzeba go skonfigurować jako calDAV.

Podziel się wrażeniami!

komentarzy/e