Kamieniołom Liban, Kraków

Wapiennik spółki „Liban&Ehrenpreis” założono w roku 1873. Jej właścicielem był krakowski przedsiębiorca Bernard Liban. Około 1895 roku przy zachodniej ścianie kamieniołomu zlokalizowano system pieców pierścieniowych oraz pieców Rumforda. Firma w tamtym okresie cieszyła się wyśmienitą międzynarodową opinią a Bernard Liban stał się tym samym jedną z najbardziej zasłużonych osób dla krakowskiego Podgórza. Dzisiejsze konstrukcje w dawnym kamieniołomie są jedynie częścią okazałego parku technologicznego tamtych czasów. Przykładowo, z wielu istniejących kominów pozostał tylko jeden od strony ul. Za torem.

W czasie II Wojny Światowej, w latach 1942-44 w kamieniołomie zlokalizowano ciężki obóz pracy Baudienstu (Służby Budowlanej). Liban został upaństwowiony w 1945 roku jako Krakowskie Zakłady Przemysłu Wapienniczego. Zatrudnionych było tu wówczas 230 osób. Prace przeprowadzano na trzech piecach kręgowych, które potem wyburzono, a na ich miejsce wybudowano w latach 1971-72 widoczne do dziś piece szybowe. W 1993 roku wspomniany już Steven Spielberg będąc pod dużym wrażeniem uroku tego miejsca stworzył tu scenografię dla swej słynnej „Listy Schindlera”. Za 600 tysięcy dolarów na dnie kamieniołomu zbudowano 34 baraki i postawiono 11 wież strażniczych. Kamieniołom Liban po raz kolejny odegrał rolę miejsca pracy i śmierci. Na szczęście tylko w scenariuszu filmowym. W roku 1977 zmieniono nazwę zakładu na: Krakowski Kombinat Cementowo-Wapienniczy, Wydział Wapna. Średnie zatrudnienie wynosiło wówczas około 110 osób (w tym 92 fizycznych i 18 umysłowych) natomiast roczne wydobycie 250 tys. ton kamienia wapiennego. W roku 1981 nastąpiła kolejna zmiana nazwy: na Cementownia Nowa Huta, Wydział Wapna. Zakład zaprzestał działalności na skutek całkowicie wyeksploatowanego złoża. Po zakończeniu działalności miejsce to stało się cenną ostoją przyrody w centrum miasta.

Aktualnie XIX wieczne piece wapienne niszczeją pozostawione same sobie i plądrującym je „turystom” a zarządca terenu – Zakład Gospodarki Komunalnej – magazynuje tu swoje „dzwony” czyli pojemniki do segregacji śmieci. W kwietniu 2006 roku na łamach Magazynu Górskiego ukazał się natomiast artykuł poświęcony powstałej tu wtedy ścianie wspinaczkowej „El Pułkownik”.


Kamieniołom Liban w Krakowie | fotografia przemysłowa | zdjęcia przemysłowe | fotograf przemysłowy Paweł Suder – realizuje zdjęcia z zakresu fotografii lifestyle, korporacyjnej i dla firm na terenie całej Polski. Po zapoznaniu się z referencjami zapraszam do kontaktu!

Wapiennik spółki „Liban&Ehrenpreis” założono w roku 1873. Jej właścicielem był krakowski przedsiębiorca Bernard Liban, o którym pisałem również ostatnio w kontekście krakowskiej Bonarki. Około 1895 roku przy zachodniej ścianie kamieniołomu zlokalizowano system pieców pierścieniowych oraz pieców Rumforda. Firma w tamtym okresie cieszyła się wyśmienitą międzynarodową opinią a Bernard Liban stał się tym samym jedną z najbardziej zasłużonych osób dla krakowskiego Podgórza. Dzisiejsze konstrukcje w dawnym kamieniołomie są jedynie częścią okazałego parku technologicznego tamtych czasów. Przykładowo, z wielu istniejących kominów pozostał tylko jeden od strony ul. Za torem.

W czasie II Wojny Światowej, w latach 1942-44 w kamieniołomie zlokalizowano ciężki obóz pracy Baudienstu (Służby Budowlanej). Liban został upaństwowiony w 1945 roku jako Krakowskie Zakłady Przemysłu Wapienniczego. Zatrudnionych było tu wówczas 230 osób. Prace przeprowadzano na trzech piecach kręgowych, które potem wyburzono, a na ich miejsce wybudowano w latach 1971-72 widoczne do dziś piece szybowe. W 1993 roku wspomniany już Steven Spielberg będąc pod dużym wrażeniem uroku tego miejsca stworzył tu scenografię dla swej słynnej „Listy Schindlera”. Za 600 tysięcy dolarów na dnie kamieniołomu zbudowano 34 baraki i postawiono 11 wież strażniczych. Kamieniołom Liban po raz kolejny odegrał rolę miejsca pracy i śmierci. Na szczęście tylko w scenariuszu filmowym. W roku 1977 zmieniono nazwę zakładu na: Krakowski Kombinat Cementowo-Wapienniczy, Wydział Wapna. Średnie zatrudnienie wynosiło wówczas około 110 osób (w tym 92 fizycznych i 18 umysłowych) natomiast roczne wydobycie 250 tys. ton kamienia wapiennego. W roku 1981 nastąpiła kolejna zmiana nazwy: na Cementownia Nowa Huta, Wydział Wapna. Zakład zaprzestał działalności na skutek całkowicie wyeksploatowanego złoża. Po zakończeniu działalności miejsce to stało się cenną ostoją przyrody w centrum miasta.

Podziel się wrażeniami!

komentarzy/e