Amr i Noora | Wenecja | fotografia portretowa

Categories: blog - Tags: , , , ,

Letni wieczór, dochodzi północ… W planie mam zamiar wykonać ostatnie tego dnia zdjęcia w Wenecji. Aby je wykonać muszę jeszcze przejść z aparatem i statywem pl. Św. Marka. Po drodze moją uwagę zwraca niezwykłej urody kobieta. Spotykamy się wzrokiem a następnie podchodzi do mnie i podając swój aparat pyta o możliwość zrobienia jej i mężowi typowego pamiątkowego zdjęcia. Wykonuję jak zawsze w tego typu sytuacjach dwa ujęcia i oddaję aparat. Ona przegląda efekty i niespodziewanie kieruje się do mnie z zapytaniem o mój aparat, statyw… innymi słowy o to czy jestem profesjonalnym fotografem. To pytanie zawsze wywołuje na mojej twarzy uśmiech i zmieszanie bo jak odpowiedzieć, że sprzęt nie jest tego wyznacznikiem? W każdym razie zgodziłem się wykonać im zdjęcia i tak zaczęła się moja najpiękniejsza przygoda fotografii portretowej kiedykolwiek…

Jeszcze tego samego wieczoru (nocy) wróciliśmy pomiędzy malownicze uliczki, nad wąskie weneckie kanały aby zakończyć zdjęcia w hotelu obsługiwanym przez filmowej urody czarnoskórych mężczyzn, gdzie Amr i Noora nocowali tej i kilku innych nocy. Następnego dnia dalej zwiedzałem miasto aby wczesnym popołudniem spotkać się z moimi nowymi znajomymi i wykonać dla nich zdjęcia na gondoli. Para z fotografem i blendą na pokładzie zwracała uwagę każdego kto mijał nas w kanałach lub stał nam nad głowami na malowniczych mostkach. Oni śmiali się i żartowali że powinni pozdrawiać tłumy. Niestety wkrótce wybijała godzina gdy musiałem znaleźć się w marinie aby o czasie odpłynąć wspólnie z uczestnikami rejsu do Chorwacji. Pożegnałem się z Amr’em i Noorą obiecując szybką wysyłkę zdjęć do Stanów Zjednoczonych skąd przylecieli do Europy ale zanim zacząłem biec w stronę jachtu zostałem zaczepiony przez grupkę, która przyglądała nam się przed chwilą: “przepraszamy, czy to była jakaś znana aktorska para”…?

Podziel się wrażeniami!

komentarzy/e

Dodaj komentarz